Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Emily. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Emily. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 marca 2015

Od Emily-cd Noctis'a

Siedziałam na ziemi w samym środku lasu, nie wiedziałam nawet gdzie jest wyjście z niego. Pozostało mi tylko jedno, iść za nim.
Wstałam otrzepałam się i poszłam za nim wolnym krokiem. Dotarłam do jaskini, zerknęłam do środka, nie miliłam się, siedział tam. Więc weszłam i powiedziałam:
 - Cześć?
odwrócił się do mnie
 - O, jednak przyszłaś..
 - Zostawiłeś mnie w środku lasu, ja nawet ścieżki nie umiałam znaleźć!

Noctis?

sobota, 7 marca 2015

Od Emily-cd Noctis'a

Pobiegłam w stronę miasta, i nic więcej nie pamiętam bo, chyba się wypieprzyłam...
Gdy się ocknęłam widziałam tylko jego twarz i drzewa dookoła, chyba latałam... co ku**a?! Okazało się, że on niósł mnie, nawet nie wiem gdzie. Szybko wyrwałam mu się z rąk i spadłam na glebę.
 - Co to ma być? - warknęłam
 - Pierwsza pomoc, koleżanko - uśmiechnął się
 - Czyli? Gdzie mnie niosłeś? Hmm?


Noctis? xdddd

Od Emily-cd Noctis'a

Byłam oszołomiona,nie potrafiłam wykrztusić ani jednego słowa.
 - I jak? - uśmiechnął się szyderczo
Miałam ochotę złapać go za gardło i udusić.
 - Nie tak ostro, nie próbuj tego zrobić! Uspokój się.
 - Skąd wiedziałeś, że chce coś zrobić?
 - Ty jeszcze dużo rzeczy o mnie nie wiesz..
Warknęłam na niego, i poszłam w stronę lasu. Miałam ochotę na kimś, lub czymś się wyżyć.

Noctis?

Od Emily-cd Noctis'a

Wróciłam do domu (dziewczyn nadal nie było), ściągnęłam kurtkę, torebkę i powiesiłam na wieszaku. Zmęczona rzuciłam się na łóżko i zasnęłam.

Rano

Obudziły mnie huki dochodzące z kuchni, wstałam i poszłam to sprawdzić. Weszłam do pomieszczenia z niemrawą twarzą i spytałam.
 - Nie dasz człowiekowi trochę pospać?
 - Trochę? Nie wiem, kiedy się położyłaś spać, ale jest grubo po dziesiątej! Już sama miałam cie budzić!
 - Dobra dobra! Nie przesadzaj!
Po chwili się zorientowałam, że byłam na dziś umówiona. Ubrałam na siebie byle co, uczesałam się, wzięłam torebkę i wybiegłam z mieszkania. Gdy już dotarłam na miejsce, widziałam go przed kawiarnią, podeszłam do niego i powiedziałam:
 - A teraz mi powiesz, skąd ty tyle o mnie wiesz...

Noctis?

Od Emily-cd Noctis'a

- Już wiem o co ci chodzi......
 - W końcu! Takie trudne?!
Nic nie odpowiedziałam, milczałam...
 - Halo? Głos straciłaś?
Cisza...
 - Odpowiesz w końcu?
Po tych słowach odwróciłam się i poszłam. Gdy byłam dość daleko od niego, napisałam SmS'a do niego: "Jutro tutaj o 11:30"

Noctis? Przyjdziesz? xd

piątek, 6 marca 2015

Od Emily-cd Noctis'a

Nie wiedziałam o co mu konkretnie chodzi. Była godzina, grubo po 18, i to samo pytanie, iść? Czy nie iść? To może najpierw zjem kolacje (xd), prawdę mówiąc głodna byłam, wyciągnęłam z szafki chleb tostowy, wsadziłam dwie kromki do tostera, z lodówki wyciągnęłam majonez. Po chwili kolacja była już gotowa, usiadłam przed telewizorem, gdy zjadłam spojrzałam na zegar. 19:41?! Teraz to ku**a się na pewno spóźnię! Wzięłam torebkę, szybko się ubrałam i wybiegłam jak szalona zamykając za sobą drzwi mieszkania. Po 15 minutach byłam już na miejscu. Weszłam do kawiarni i zobaczyłam niego przy stoliku, zbulwersowana usiadłam do jego stolika i spytałam:
 - O co ci chodzi?!

Noctis? Sorry, że wymieniłam ci składniki mojej kolacji xd

Od Emily-cd Noctis'a

- Nie mów tak do mnie! - zaczęłam się wkurwiać
 - Jak mam nie mówić? Panno?
Myślałam, że mnie zaraz szlag jasny trafi, szybko ukryłam emocje i odparłam ze spokojem:
 - Dokładnie! I nie uśmiechaj się tak przez ten telefon, bo ci zęby wypadną...

Noctis?  brak pomysłu xd

Od Emily-cd Noctis'a


Em... - zamilkłam gdy zobaczyłam, że to facet - ...ily, wzajemnie...
Stałam speszona przed nim, czułam się niezręcznie, z resztą jak zawsze. Nie wiedziałam co zrobić, wziąć nogi za pas? No chyba już za późno...
 - Usiądziesz? - spytał
 - Nie, śpieszę się... - odparłam
 - To chociaż dasz swój numer?
Uśmiechnął się, no nie miałam wyjścia, może miałam, ale nie umiem myśleć przy takich sytuacjach. Wymieniliśmy się numerami, szybko weszłam do kawiarni, usiadłam przy stoliku i zamówiłam małą czarną. Za godzinę kolokwium, trzeba się pouczyć. Wyciągnęłam wszystkie potrzebne rzeczy i zaczęłam się uczyć.
Po wypiciu kawy szybko pobiegłam do uczelni.

Ok 3 godzin później

Otworzyłam drzwi do mieszkania mojego i współlokatorek, nikogo nie było. Odłożyłam torebkę na wieszak, a po chwili zaczął dzwonić mój telefon, odebrałam:
 - Tak, słucham?

Noctis? Wiesz, że to ty, hehe?