piątek, 6 marca 2015

Od Tobias'a-cd Noctis'a

- Nie. Ja nigdy nie jestem zmęczony. - Powiedziałem i zaczołem się wznosić. - prowadż. Wilk prowadził do swojej jaksini, a ja leciałem za nim. Dolecieliśmy do jego jaskini. Raczej ja doleciałem, a on doszedł. Upadłem na posacke i sie położyłem, a on poszedł stworzyć kolejne świnstwo, którego nie powiiniśmy zarzywać. No ale kogo to obchodzi.
- Skończone - powiedział po jakimś czasie.

< Noctis>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz